Czujniki dymu. Konieczne? W jakich pomieszczeniach?

Posted by: user  :  Category: Bezpieczeństwo

Jakie jest przeznaczenie czujników, inaczej detektorów dymu, chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. Jednak skonkretyzujmy. Zadaniem czujników jest jak najszybsze wychwycenie oznak pożaru. Wówczas uruchamia się alarm dźwiękowy, który sygnalizuje nam, że w którymś miejscu znajduje się źródło ognia.


Dwa podstawowe rodzaje czujników to jonizacyjne i optyczne. Różnica w ich działaniu polega na odmiennym sposobie wykrycia pożaru, a także innego rodzaju miejsca ich zastosowania.
Detektory jonizacyjne najlepiej sprawdzają się w przypadku wykrywania pożarów, które szybko się rozprzestrzeniają, przy niewielkiej ilości widocznego dymu. Z tego też względu najczęściej umieszcza się je w pomieszczeniach o większej wilgotności, przykładowo na korytarzach czy niedaleko łazienki.
Detektory optyczne, inaczej nazywane fotoelektrycznymi, charakteryzują się szybszą reakcją na źródło pożaru, w fazie kiedy występuje jeszcze dużo dymu, a nie żywego ognia. Dzięki temu, że potrafią ignorować niegroźne produkty spalania, jak te powstające podczas gotowania czy smażenia, najczęściej instalowane są właśnie w pobliżu kuchni.
Zalecane jest zainstalowanie w przestrzeni budynku mieszkalnego co najmniej jednego detektora jonizacyjnego i optycznego. Zdecydowanie ich liczba zależna jest od samego układu budynku i rozmieszczenia poszczególnych pomieszczeń, ze szczególnym uwzględnieniem tych, w których znajdują się źródła potencjalnego pożaru, czyli na przykład piece grzewcze, kominki, itp..
Podczas planowania rozmieszczenia czujników dymu należy kierować się kilkoma zasadami. Po pierwsze, bardzo ważne jest umiejscowienie detektora w pobliżu sypialni, która najczęściej znajduje się najdalej od wyjścia z domu. Po drugie, klatka schodowa, która w czasie pożaru staje się czymś w rodzaju naturalnego komina dla ognia. Po trzecie, jeżeli budynek składa się z wielu kondygnacji, przynajmniej jeden czujnik powinien znajdować się na każdym z pięter.

?>