Konserwacja klimatyzacji
Klimatyzatory są powszechnie spotykanym elementem wyposażenia nowoczesnych wnętrz. Zapewniają komfort termiczny, aktywnie kształtują mikroklimat pomieszczeń i dbają o odpowiednią wentylację. Są elastyczne, sprawne i szybkie – przynajmniej przez jakiś czas.
W zależności od warunków, w jakich pracują, po pewnym czasie (od nawet miesiące po lata) sprawność urządzeń zaczyna spadać, robią się głośniejsze i mogą emitować nieprzyjemne zapachy. Pojawienie się jakiegokolwiek z tych objawów oznacza, że zaniedbaliśmy odpowiedniej konserwacji urządzenia – zanieczyszczenia osiadły na wentylatorach, powodując przegrzewanie i głośniejszą pracę, filtry zaczęły blokować przepływ powietrza i straciły swoje właściwości biobójcze, a w zakamarkach rozwinęło się nowe życie. Jak możemy zapobiec takiemu biegowi wydarzeń?
Najprostsze prace – takie jak odkurzanie i wymiana filtrów – możemy i powinniśmy wykonywać sami, czy to za pomocą odkurzacza, czy szczotek i miotełek. Świeże filtry o wiele skuteczniej wychwycą i zlikwidują bakterie, grzyby i zanieczyszczenia, nie będą też blokować przepływu powietrza. Czyszczenie dostępnych załomów klimatyzatora pozwala pozbyć się nagromadzonej tam pleśni (połączenie wilgoci i ciepła stwarza jej idealne warunki rozwoju – zwłaszcza, że klimatyzator nie pracuje w trybie ciągłym), a użycie płynów antybakteryjnych oczyszcza całe urządzenie, zlikwiduje źródło nieprzyjemnego zapachu i przyniesie ulgę filtrom. Wewnętrzne układy klimatyzatora – w tym wentylatory – muszą być jednak konserwowane przez profesjonalną, certyfikowaną firmę (co najmniej dwa razy do roku!). Niedotrzymanie tego warunku nie tylko znacząco obniża komfort – ale powoduje też utratę gwarancji na urządzenie.
Zagrożeń płynących z zaniedbanej klimatyzacji nie należy lekceważyć – najbardziej jaskrawym przykładem był atak tak zwanej „choroby legionistów”: w 1976 roku z powodu zarażenia bakterią rozsiewaną przez system klimatyzacyjny zmarły w Filadelfii 34 osoby spośród ogólnej liczby 221 zarażonych (obsługi hotelu i weteranów wojennych – stąd nazwa choroby). W Polsce co roku legionellozą zaraża się około 20-30 osób, śmiertelność wynosi około 10% – dlatego tak ważne jest regularne dbanie o stan urządzeń.










