Skąd wilgoć w pomieszczeniach?

Posted by: user  :  Category: Pochłaniacze wilgoci, Wentylacja

Wilgoć znajdująca się w pomieszczeniach to niewidoczna para wodna, która wytwarza się w wyniku kilku procesów. Po pierwsze, to my generujemy wilgoć. Nie każdy wie, że człowiek wydala przez skórę średnio dwa litry wody na dobę! Poza tym wilgoć wytwarzamy podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak pranie, gotowanie, mycie.

Nie od razu jest to jednak problem nadmiernej wilgoci we wnętrzu. Krótkotrwałe jej podwyższenie jest czymś całkowicie naturalnym. Jeżeli jednak wilgoć ta, nie jest w żaden sposób odprowadzana, należy coś z tym zrobić, ponieważ kondensowanie pary wodnej, która osadza się na powierzchniach ścian i innych przedmiotów, powoduje powstawanie grzybów, pleśni, a także bakterii chorobotwórczych. Nikogo nie trzeba uświadamiać o tym, że jest to niebezpieczne dla zdrowia, a w szczególności zdrowia dzieci i osób starszych.

Nadmierna wilgoć to także częsty powód pojawiania się nieprzyjemnych zapachów, rdzy, niszczenia drewna.

W starszym budownictwie, przyczyną gromadzenia się wilgoci, może być uszkodzenie drenaży lub nieprawidłowe wykonanie pionowych i poziomych izolacji. Powoduje to przenikanie wody z ziemi bezpośrednio w ściany. Materiały budowlane posiadają właściwości higroskopijne przez co wilgoć może dostać się od gruntu nawet na wysokość trzeciego piętra.

Również w nowym budownictwie może pojawić się problem wilgoci. Mówimy tu wówczas o wilgoci technologicznej, inaczej budowlanej. Gromadzi się ona na powierzchniach wylewek i tynków.

Nie jest prawdą, że intensywne ogrzewanie pomieszczeń wyeliminuje problem wilgoci. Najważniejsza jest prawidłowa wentylacja. Pomieszczenia powinny być systematycznie wietrzone, aby następowała częsta i całkowita wymiana stęchłego powietrza.

Co więcej, gorące powietrze, jeszcze bardziej nasyca się wilgocią, a przy nagłym ochłodzeniu nastąpi skraplanie wody.

Skąd bierze się wilgoć

Posted by: admin  :  Category: Pochłaniacze wilgoci

Problem pojawiania się wilgoci w domu może dotyczyć każdego z nas. Błędnym założeniem jest, że sytuacja ta dotyczy tylko i wyłącznie budynków starej daty. W zawilgoconych pomieszczeniach pojawia się często grzyb, pleśń, brzydkie zacieki na ścianach. To wszystko niszczy drewno, metal, cegłę i tynki. Łuszczenie się farby, odpadanie płytek, tynku to tylko niektóre z przykrych skutków występowania wilgoci.

Zamalowywanie przykrych efektów nic nie da. Grzyb pojawi się znowu. Nie da się przed nim uciec. Ma to też zły wpływ na nasze zdrowie, wywołuje groźne choroby i alergie.  Nasze przekonanie o tym, że starsze budynki są bardziej narażone na wilgoć nie jest bezpodstawne. Dawniej nie stosowano izolacji bitumicznej w budynkach, zarówno gospodarczych jak i zamkach i pałacach. Ponieważ groźba tych wszystkich nieprzyjemności może wystąpić w naszym nowym domu, musimy pamiętać, że izolować przed wilgocią z gruntu trzeba każdy dom ? również niepodpiwniczony.

Zapominając i oszczędzając na tej kwestii na początku jest o wiele mniej opłacalne, usuwanie skutków zawilgocenia w nowo wybudowanym domu będzie nasz kosztować dużo więcej pracy i pieniędzy. Wilgoć w środku budynku może się pojawić z powodu tego, że przy ścianach fundamentowych lub ścianach piwnic woda opadowa przesącza się wzdłuż gruntu. Powodem może być także bardzo wysoki poziom wody gruntowej, jej gwałtowne podniesienie lub gdy jest podciągana kapilarnie (czyli z głębi gruntu ku górze).

Nieszczelność naszej izolacji (często spowodowana błędami wykonawczymi), brak drenażu (jeśli istnieje niebezpieczeństwo zalewania piwnic wodą) czy brak wentylacji w piwnicy także wpływa na możliwość wystąpienia zawilgocenia. Piwnica powinna być zawsze dobrze wentylowana, zwłaszcza gdy znajduje się tam pralnia lub łazienka.  Gdy już niestety jest za późno i odczuwamy to na własne skórze musimy sobie zadać pytanie: jak pozbyć się wilgoci? ? skutecznie!

Nie wystarczy ocieplić budynku od zewnątrz, to nie wystarczy. Z naszego domu zrobimy ?termos?, w którym będą jeszcze lepsze warunki do rozwoju grzybów i pleśni. Na początku trzeba pomyśleć o odcięciu wilgoci od murów, a dopiero później o ociepleniu. Jedną z możliwości jest położenie nowej izolacji poziomej, która oddzieli mury od pochodzącej z gruntu wody. Jest to jednak drogie i bardzo pracochłonne. Trzeba odsłaniać fundamenty budynku, tak aby można było ułożyć nową izolację.

Ostatnimi czasy najbardziej popularna jest metoda hydrofobowa. Jest najmniej kłopotliwa i nie wymaga odkopywania ścian fundamentów. Metoda ta pozwala na osuszenie i zabezpieczenie wszystkich ścian budynków bez względu na rodzaj konstrukcji. Aby zapewnić sobie najbardziej skuteczną metodę najlepiej skonsultować się z fachowcem, ponieważ jest to problem, który wpływa w znacznym stopniu na stan naszego domu i samopoczucie jego mieszkańców.

Wilgoć w naszym domu

Posted by: admin  :  Category: Pochłaniacze wilgoci

Każdy człowiek powinien zdawać sobie sprawę, że bardzo często w mieszkaniach czy też domach pojawia się wilgoć. Jest ona uwalniana przy wykonywaniu najprostszych czynności domowych takich jak pranie, gotowanie lub kąpiel.

Może też powstawać na skutek złej wentylacji lub nawet dużej ilości osób w jednym pomieszczeniu. Zadziwiający jest fakt, że statystyczna rodzina wytwarza średnio codziennie około 12 litrów wody, która wpływa niekorzystnie na poziom wilgoci w domu. Jej niedobry skutek można zauważyć w najzimniejszych miejscach naszego mieszkania, np.: nieogrzewanych pomieszczeniach, oknach, niedostatecznie zaizolowanych ścianach. Normalny poziom waha się od 40 ? 60%, gdy poziom ten wzrośnie chociaż o parę, procent łatwo zauważyć jego niezdrowe skutki.

Trzeba wtedy zwrócić uwagę na  nieprzyjemny zapach wilgoci, zwykle ubrania świeżo uprane nie chcą schnąć, na ścianach pojawia się brzydki nalot, okna mogą być lekko zaparowane. Farby, tapety i tynki nie trzymają się wilgotnych ścian już tak dobrze i mogą zacząć odpadać. To wszystko wyraźnie sprzyja rozwojowi roztoczy, grzybów i pleśni. Stan mieszkania znacznie się pogarsza, nasze samopoczucie spada oraz zwiększa się ryzyko zachorowań. Ilość wilgoci zmniejsza oczywiście otwarte okno, wymuszona wentylacja czy też intensywne ogrzewanie lecz daje to tylko tymczasowe rozwiązanie i nie gwarantuje optymalnego i stałego poziomu wilgoci.

Gdy odczujemy te liczne przykre skutki na własnej skórze, warto wtedy zainwestować w pochłaniacz wilgoci. Jest to urządzenie pochłaniające nadmiar pary wodnej w powietrzu. Gwarantuje on natychmiastowe działanie.

Mamy do wyboru dwa rodzaje tych urządzeń: elektryczne oraz chemiczne. Pierwsze są o wiele większe przez co są o wiele wydajniejsze i przeznaczone do większych pomieszczeń i bardziej intensywnych prac. Stosuje się je w garażach, piwnicach domów położonych na podmokłym gruncie, bibliotekach czy archiwach.  Nadają się idealnie podczas prac remontowych ale także do mieszkań czy łazienek. Urządzenia te posiadają wydajność do 20l/ dobę. Zwykle wyłączają się w momencie przepełnienia zbiornika.

Minusem jest duża energochłonność oraz głośność. Cześć z nich (tańsze) działają na zasadzie ogniwa Paltiera zaś te przeznaczone do większych pomieszczeń za pomocą czynnika chłodniczego. Chemiczne pochłaniacze wilgoci są o wiele mniejsze, wygodniejsze w użyciu, nie potrzebują użycia prądu ale są tym samym mniej wydajne, trzeba regularnie wymieniać wkłady zawierające specjalny materiał mający zdolność pochłaniania wody z powietrza.

Musimy sami zdecydować czy potrzebujemy urządzenia większego i wydajniejszego ale droższego (200 ? 1000zl) czy też mniejszego i o wiele tańszego (ok. 50zl).

?>